Ja nie działam i nie zamierzam, ale tylko dlatego, że 1. nie mam wokół siebie odpowiedniego rynku, 2. nie znalazłam nic interesującego. Głównie są to kosmetyki - które rzeczywiście, jak wspomniano wcześniej - zwykle są bardziej kitem niż kosmetykiem:/ ale gdyby znalazło się coś ciekawego np. no nie wiem - MLM Rossmann'a (prawdopodobnie niegdy się nie stanie) to czemu nie;) dla przykładu, znam osobę, która zasłynęła w całym Oriflame, które jest jak najbardziej przykładem MLM i ze względu na to, że mieszkała w maleńkiej wsi, otoczonej innymi wioskami, gdzie do miasta było daleko, a nawet w tym mieście drogeria raczej nie zachęcała do zakupów, zyskiwała naprawdę sporo - przynajmniej tyle, by co miesiąc mieć dla siebie kosmetyki o wartości 150-200 zł za darmo ( z zarobków) plus dodatki czasem także. Z tym że w dużych miastach, bynajmniej w Łodzi;p W każdej szkole, firmie i instytucji jest całe mnśótwo konslutantów tych wszystkich sieci MLM, więc zwyczajnie nie opłaca się. Ale sama idea nie jest głupia, więc rzeczywiście, jeśli masz pomysł, fajny produkt i fajne warunki to polecam. Trzeba mieć jednak otwarte oczy, żeby nie zostać niechcący wepchniętym do akwizycji czy zerowych zysków;)