Bratowa próbowała i na jej przykładzie widzę, że te dotacje są tylko dla wybranych. Kobieta na wychowawczym, po marketingu, z doskonałym pomysłem, na biznes plan dostała max punktów i... nie zakwalifikowała się nawet na szkolenie, które kończy się wyłonieniem osób które finalnie dostana dotację. A czemu nie dostała? Bo należała tylko do jednet, tzw. grupy defaworyzowanej, czyli była kobietą i za to dostała 2 pkt. Kolejne 2pk. mozna było dostac za: wiek +45 (chyba taki był), zamieszkanie: wies, status: bezrobotny i chyba jeszcze 2-3 punkty były. Jaki wniosek? Jesli ktos mieszka w miescie, jest stosunkowo młody, ma już jakies marne zatrudnienie, doskonały pomysł, wykształcenie i brak funduszy na działalność to nie ma co liczyc na dotacje.