Ostatnio moja kumpela podłączyła sobie internet z UPC dostała jakiś router Thompsona i... teraz biedna musi trzymać go w przedpokoju i w jakimś dziwnym miejscu bo sygnał słabnie jak router był w domyślnym miejscu czyli w sumie jakieś 10 m od komputera za zwykłą ścianą z pustaków. Ciągle jej się net tracił i ogólnie ciężko to wyglądało. Monter się natrudził ale poskutkowało. Nie radzę więc brać routera z UPC

bo zwykły TP-Link miał lepsze osiągi niż ten Thompson.
No właśnie to tak na marginesie było, ale ważne bo router bezprzewodowy też wpływa na połączenie, a wskaźnik siły sygnału w Windowsie nie pokazuje za dobrze, bo przy sile "dobra" możecie mieć już niezłe straty pakietów uniemożliwiające choćby rozmowy przez skypa