Żeby wygrać w lotto, to trzeba pierw w ogóle zagrać więc u mnie to odpada. RMF FM - kilka razy próbowałam ale chyba nie mam szczęścia w takich grach, a może łudzenie się, że jeden SMS wystarczy to jednak zbyt mało?

Tak czy siak, jeśli miałabym tyle kasy na koncie to w pierwszej kolejności rodzina musiałaby zainwestować w dobrego psychologa, jeśli nie psychiatrę. Można naprawdę zwariować od tylu zer. Potem byłoby babskie szaleństwo zakupowe z psiapsiółką, wsparcie miejskiego schroniska dla psów, podróż z ukochanym i próba inwestycji choć kilku tysięcy
