Ja jednak również stawiam na umowę - nie na rok, po roku jak nie wyjdzie, to ma prawo wykorzystać pomysł? Nie! Zawrzyj w niej to, że nie może rozpowszechniać i wykorzystywać materiałów, jakie mu dostarczasz, nie może wykorzystywać pomysłów, a korespondencja czy rozmowy stają się w pełni TOP SECRET:) Polecam wykorzystanie prawnika;) troszkę może zainwestujesz, ale stworzy Ci umowę idealną, a jeśli programista miałby Cię oszukać, to straciłbyś dużo więcej, toteż kilkaset złotych za dobrą umowę wato wydać. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
P.S. Nie polecam różnych czynności różnym programistom - każda indywidualność robi po swojemu, ze wszystkim przecież tak jest - czy gdybyś tworzył postać do gry, kazałbyś stworzyć głowę jednemu grafikowi, rękę drugiemu, a nogę trzeciemu?