Widziałem też tą kampanię. Do tego masa banerów reklamowych i plakatów - przynajmniej tak było w moim mieście. No i ich styl i treści nawiązujące właśnie do wprowadzanej kampanii. No muszę przyznać, że nie brakowało wysokiego poziomu i jakoś fajnie było to wszystko ze sobą powiązane.

Poza tym cel chyba osiągnięty, bo im jest bardziej kontrowersyjna taka reklama, tym więcej się o niej reklamie mówi.